sobota, 21 maja 2011

Dresses.

Wakacje zbliżają się wieelkimi krokami, więc postanowiłam zaopatrzyć się w kilka sukienek :) Czekają mnie duże zakupy w najbliższym czasie ;P 








piątek, 22 kwietnia 2011

Dziś idę z Darr do miasta ;) Wstałam <znów :O> koło 8 i zdążyłam już zjeść śniadanie i zakręcić włosy ^^ Nie wiem na którą mam autobus, ale muszę jeszcze się ubrać, bo póki co siedzę w pidżamie ... Zapowiada się miły dzień :D


XOXO J.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Chillout.

Dziś siedzę sobie w domu, odpoczywam. Miałam jechać z Darr do  kina, ale nie wyszło. Wstała o 8:00 więc szalenie wcześnie, jak dla mnie. Od rana w moich głośnikach lecą piosenki 'The pretty reckless' ,właśnie słucham 'Nothing left to lose' <3 Skończyłam nakładać maseczkę, pomalowałam paznokcie i zaraz zejdę na dół zrobić sobie śniadanie :) Miłego dnia ; *


Jak trupio :O Ale kto wygląda normalnie w maseczce? ;D

niedziela, 17 kwietnia 2011

Lipstick.

Dziś trochę słabo się czuję :( Chyba będę chora, choć nie chciałabym rozchorować się na święta ... Głupi test Kupera! W każdym razie w drodze do domu wpadłam na chwilkę do sklepu i oto co kupiłam :

 Cudowna pomadka NUDE <.33 Kocham ten kolor ;) Na ustach jest jaśniejsza, niż na zdjęciu. Jest matowa, więc nie wygląda sztucznie.
 Malinowa nawilżająca pomadka ochronna :P Miałam nadzieję, że będzie też 'smaczna' ale nic nie czuć. Ma w sobie lekko połyskujące drobinki i wygląda trochę jak błyszczyk :)

Oczywiście zapomniałam o prezentach, jak to ja, więc w tygodniu muszę iść jeszcze po jakieś upominki ><

sobota, 16 kwietnia 2011

Dyed hair.

Jak wczoraj pisałam kupiłam szamponetkę, i tym razem zafarbowała <.33 Do 4 do 6 myć będę brunetką ;) Podoba mi się to jaki dała kolor, bo bałam się, że moje włosy będą miały jakiś czarny odcień, co załamałoby mnie, ponieważ za czarnymi włosami nie przepadam ;) Może inaczej - nie pasowałby mi czarny. 
Zdjęcie jest niewyraźne, ale oddaje kolor w 100 % ;)

piątek, 15 kwietnia 2011

#1 POST !!!

A więc oficjalnie zaczynam prowadzić bloga ;) Już trochę odwykłam od pisania postów, więc moje 'początki' raczej nie będą za bardzo wciągające :P
______________________________
Postanowiłam , że należy mi się taki regeneracyjny weekend, więc zrobiłam dzisiaj trochę zakupów kosmetycznych ;) Jestem ogromną fanką wszelkiego rodzaju lakierów, maseczek, peelingów, odżywek i kremów wiec gdy tylko zobaczę gdzieś tego rodzaju specyfik, zaraz rzucam się go kupić xd I to wcale nie sa domniemane przez moich przyjaciół zakupocholiczne (nie wiem jak to odmienić...) skłonności :)


 Wiem, że róż to trochę tandetny kolor, ale ten malinowy odcień bardzo mi się podoba...
 Mam nadzieję, że TYM RAZEM moje włosy złapią choć trochę koloru i będzie cokolwiek widać, bo już przekonałam się, ze są odporne na tego typu kosmetyki  ;)